No i stało się… laptop zalany!

Kilkanaście lat temu, gdy na naszych stołach i biurkach stały duże i ciężkie komputery stacjonarne, dużo rzadziej zdarzały się awarię na skalę „o matko, co teraz będzie?!”. Części psuły się pojedyncze części, które bez problemu po prostu wymieniało się na nowe. Myszka przestała działać? Klawiatura się zużyła? Padły głośniki? Należało odłączyć felerny element i zastąpić […]
