Symbole szczęścia – co nam mówią o nas samych?

Każdy zna jakiś symbol szczęścia. Jedni wierzą w to, że przynosi je końska podkowa, a inni uważają, że czterolistna koniczynka. Zapewne większość osób zna więcej symboli, które przynoszą nieszczęście i wierzy w przesądy dotyczące np. czarnego kota. A może by tak spróbować spojrzeć na życie z tej pozytywnej strony i samemu poszukać szczęścia?

Szczęście to pojęcie bardzo względne. Dla każdego przecież oznacza coś zupełnie innego. Jedni będą szczęśliwi wtedy, kiedy na ich koncie bankowym będą „grube miliony”, a innym do pełni szczęścia potrzeba jedynie uścisku ukochanej osoby. To przełożyło się na wiele wierzeń oraz przesądów, które od wieków przekazywane są między ludźmi.

Symbol szczęścia – skąd się wzięły?

Jeden z najpowszechniejszych symboli szczęścia, to wspomniana już czterolistna koniczynka. Wierzy się, że w momencie kiedy się taką znajdzie, na znalazcę spłynie jakiegoś rodzaju dobrobyt. Przekonanie to wzięło się z celtyckich wierzeń, choć można się także spotkać ze stwierdzeniem, że wywodzi się z Biblii. Na wielu obrazach przedstawiających wyjście Adama i Ewy z Raju, to właśnie Ewa trzyma w dłoni czterolistną koniczynę. Ma to symbolizować porządek oraz szczęście w nadchodzących czasach. Według niektórych statystyk, znalezienie czterolistnej koniczyny to prawdziwy wyczyn. Szanse żeby na nią trafić wynoszą bowiem 1 do 10 tysięcy. Warto też dodać, że roślina jest jednym z symboli Irlandii.

Drugim najpopularniejszym symbolem szczęścia jest oczywiście podkowa. Wiara w to, że przedmiot przynosi szczęście wzięła się jeszcze ze średniowiecza i jest mocno powiązana z religią. Podkowę robiło się z żelaza, które to miało chronić przed siłami zła, a dodatkowo przybijało się ją z pomocą siedmiu podkowiakami. To oczywiście nawiązanie do siedmiu grzechów głównych, a jeżeli odwróci się podkowę, to kształtem przypomina diabelskie rogi. Często tak właśnie wieszano ją w domach, by odgonić złe duchy.

Symboli szczęścia jest wiele, ale nie należy na nich opierać całego swojego życia. O swoje szczęście warto walczyć samodzielnie.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *