Oszzzz… oszczędzamy!

Oszczędzanie energii i na energii jest wskazane, ale po dogłębnej analizie naszych warunków i przyzwyczajeńOszczędzanie stało się ostatnimi czasy… modne, po prostu modne! Oszczędzamy niemal wszyscy i niemal na wszystkim, powoli wpadając w „przesadyzm”, który zaciera nam zdrową analizę sytuacji i potrzeb oraz rozsądną kalkulację. Wymieniamy hurtowo oświetlenie w całym domu, podczas gdy wystarczyłoby wymienić je tylko w strategicznych miejscach. Wyłączamy z kontaktu telewizory, ale za to ładujemy telefony w nocy. Jesteśmy gotowi wybrać się na drugi koniec miasta po papier toaletowy tańszy o 15 groszy nie bacząc na koszty dotarcia po ów papier… Wyhamujmy zatem i na chłodno przemyślmy nasze oszczędnościowe zapędy.

Moda na oszczędzanie…

Oszczędzanie jest dziecinnie łatwe, jeśli odpowiednio do niego podejdziemy, prawda?… to dobra moda. Nadmierny konsumpcjonizm może nas bowiem zgubić – duchowo i materialnie. Mania kupowania i posiadania coraz większej ilości rzeczy mniej i bardziej potrzebnych doprowadzić może nasz portfel na skraj wytrzymałości. Warto więc nauczyć się racjonalizować zachcianki i pozwalać sobie tylko na niektóre z nich. Przecież jeśli będziemy kupować sobie wszystko – w końcu przestanie nas to cieszyć. Ale uwaga! Nie popadajmy w drugą skrajność – oszczędzanie na każdym możliwym froncie pozbawia nas drobnych przyjemności.

Rozsądek w roli głównej

Do oszczędzania, jak do większości spraw - należy podejść zdroworozsądkowo i z... sercemJeżeli zabierać się za oszczędzanie to rozsądnie. Kupujemy tylko tyle jedzenia, ile jesteśmy w stanie (nomen omen) skonsumować, pękająca w szwach szafa nie jest nam potrzebna do szczęścia, a zabawki naszych dzieci są dużo mniej warte niż po prostu wspólna zabawa. Wymiana oświetlenia na ledowe ma sens tylko w pomieszczeniach, z których korzystamy bardzo często – w pozostałych (np. w przedpokoju, czy piwnicy) koszt zdemontowania starych lamp i założenia nowych raczej nam się nie zwróci. Oczywiście świetnym pomysłem jest zakup energooszczędnych sprzętów (o tym warto pomyśleć na etapie wyposażania domu lub mieszkania) oraz zamontowanie listew, które pozwolą nam skutecznie odłączyć prąd jednym przyciskiem od kilku urządzeń. Musimy jednak wiedzieć, że np. popularne ładowanie telefonu w nocy  (podłączamy telefon do ładowarki wieczorem, po około 3 godzinach jego bateria jest pełna, ale „ładuje” się kolejne 4-5 godzin) pożera dużo więcej prądu niż telewizor pozostający w trybie stand by.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *