Często narzekasz? Zobacz, jakie to groźne !

Chyba trudno byłoby wskazać osobę, która nigdy w życiu nie narzekała na coś lub kogoś. Jednak takie jednorazowe zachowanie, prócz uciążliwości dla otoczenia, nie niesie ze sobą innych konsekwencji. Zupełnie inaczej jest w przypadku, gdy narzekamy notorycznie. Zobaczcie, do czego może nas to doprowadzić.

Częściej i dłużej chorujemy

Gdy narzekanie staje się naszą codziennością obarczamy swój układ odpornościowy. Przez to dużo częściej łapiemy nawet drobne infekcje. Natomiast, gdy już zachorujemy o wiele wolniej wracamy do zdrowia.

W mózgu powstają niebezpieczne połączenia między neuronami

Jest ich dużo, a przy tym są niesamowicie silne. Powodują, że w naszym umyśle tworzy się cała sieć negatywnych skojarzeń i katastroficznych wizji. Trudno się ich pozbyć, co powoduje, że powstała połączenia przybierają na mocy.

Narzekanie niszczy bardzo ważny obszar mózgu tzw. hipokamp

Jest on odpowiedzialny za zdolności poznawcza, zapamiętywanie, a także za rozwiązywanie trudnych problemów. Tym samym stajemy się bardziej podatni na rozwój choroby Alzheimera.

Narzekanie doprowadza do wytwarzania w nadmiarze kortyzolu – hormonu stresu

Ten z kolei odpowiedzialny jest za osłabianie układu odpornościowego, ale również za przybieranie na wadze i utrudnianie chudnięcia (jeśli jesteśmy akurat w trakcie diety).

Notoryczne narzekanie czyni z nas nie tylko wiecznych pesymistów, od których stroni otoczenie. Osłabia ono również nasz organizm, a przede wszystkim jego system obronny. Powoduje, że żyje nam się gorzej i trudniej radzimy sobie z trudnościami. Dlatego starajmy się unikać czarnowidztwa. Uczmy się też stosowania alternatywnych myśli czy zachowań. Wyjdzie nam to na zdrowie!

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *