Cena miłości i… szkód

 

Fotolia_58157581_Subscription_Monthly_M-1140x641

Wiecie jak to jest mieć w domu dwójkę dzieci? A dwójkę dzieci i psa? A dwójkę dzieci, psa i kota? Śpieszę odpowiedzieć: jest ciekawie, nie ma czasu na nudę (co to w ogóle znaczy „nudzić się”?), każdy dzień (ba, każda godzina!) niesie jakąś jedyną w swoim rodzaju przygodę i… zniszczenia. Cała dziecięco – zwierzęca czwórka bardzo się kocha i okazuje tę miłość na przedmiotach domowego użytku, na meblach, ścianach, dywanach. Każdy zaostrzony na komodzie pazur, każdy ząb wbity w poduszkę kanapy, każdy rozlany na dywanie sok i każdy czekoladowy ślad na ścianie – to dowody wielkiej miłości i świetnej zabawy.

Zwierzaki uczą odpowiedzialności

Dziecko i pies - mnóstwo miłości, zabawy i... szkódNigdy nie miałam wątpliwości co do tego, czy w domu, w którym są małe dzieci powinny być również zwierzęta – powinny, jeśli tylko nie ma żadnych przeciwwskazań natury zdrowotnej (np. alergii na sierść u członków rodziny). Oczywiście zwierzęta, które zapraszamy do mieszkania pod wspólnym dachem powinny być łagodne i dobrze ułożone, najlepiej po prostu wychowywać je od małego wspierając swoją intuicję wiedzą doświadczonych weterynarzy. Dla dzieci zwierzęta to pierwsi powiernicy tajemnic, przyjaciele i towarzysze zabaw. To również nauka odpowiedzialności za drugą żywą istotę.

Odpowiedzialnych za straty brak

Szybka pożyczka to sprawdzony sposób na nagłe wypadki i nie tylkoOdpowiedzialna opieka nad zwierzęciem to jedna sprawa (dzieci dbają o pełne miski zwierzaków, pomagają w kąpieli tychże, wspierają podczas wizyt u weterynarza i asystują w czasie spacerów), a druga to odpowiedzialność za… szkody. Tutaj zawsze winnych brak, wszyscy spuszczają oczy (dzieci) i ogony (zwierzęta), a w ostateczności poczuwają się do odpowiedzialności zbiorowej. A na sumieniu mają wiele: rozbita lampa (bo piłeczką rzucali), zepsute żelazko (bo musieli wejść do garderoby, no musieli! I jakoś tak kabel pociągnęli), zrysowane płyty CD (a to nie wolno ich drapać pazurami i pazurkami?)… Długo by wyliczać. Ostatni wyczyn był ich najdroższym: okazało się, że mój laptop jednak nie rozkłada się na płasko samowolnie (tylko trochę go „rozpłaszczyliśmy” sadzając kota na jednej części, a psa na drugiej). No cóż… Nie raz ratowała nas już szybka pożyczka (https://www.vivus.pl/), uratuje i tym razem…

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *